Podatek od wzbogacenia

finanse pieniadzeŚledzisz wszystkie losowania Lotto i regularnie wysyłasz kupony z nadzieją, że któregoś pięknego dnia szczęście się do ciebie szeroko uśmiechnie i ześle na Twoje konto upragnione sześć milionów złotych? Całe szczęście marzyć wolno nam jeszcze za darmo i nie zostały opodatkowane, jednak wszelkie wygrane i rozmaite inne dodatkowe wpływy gotówki już tak. W Polsce istnieje coś takiego jak podatek od wzbogacenia, obejmujący nie tylko przypadkowe wygrane, lecz także kwoty uzyskane po sprzedaży auta, mieszkania, czy nawet wszelkie pieniądze uzyskane w ramach testamentów. Państwo jak widać za nic nie chce dać się swoim obywatelom odpowiednio wzbogacić i ściąga z nich pieniądze nawet w momentach, gdy dodatkowy grosz wpada przypadkiem. Kwota, jaką będziemy zmuszeni oddać w ręce Urzędu Skarbowego ok. 18-32% w zależności od naszych dochodów. Co ciekawe, okazuje się, że jest to jeden z tych przypadków, gdy istnieje możliwość uniknięcia płacenia takowego podatku, jeżeli dodatkowy przychód pochodzi ze sprzedania przedmiotu lub nieruchomości, ale my nic na nim nie zyskaliśmy. Co to znaczy? Krótko mówiąc, jeśli sprzedajemy coś, co w czasie kupna miało większą wartość, niż w chwili, gdy to sprzedajemy nie jesteśmy zobowiązani do odprowadzenia podatku, ponieważ tak naprawdę nic na tej transakcji nie zarobiliśmy.